Skarb w Sadłużku

Któż z nas dzieckiem jeszcze będąc, nie poddał się urokowi baśni legend o skarbach i pilnujących ich smokach lub innych potworach i nie popuścił wodzy fantazji, widząc się w roli szczęśliwego ich znalazcy i beneficjenta? Któż z nas nie poczuł na własnej skórze tego szczęśliwego dreszczyku emocji, gdy utożsamiając się z bohaterem "Wyspy skarbów" czy "Hrabiego Monte Christo" widział oczyma wyobraźni skrzynie wypełnione złotymi monetami i klejnotami. A skoro tak, to może warto byłoby spróbować odnaleźć skarb ukryty przed wiekami w jeziorze Sadłużek? Mniej więcej w połowie drogi na trasie prowadzącej z Osięcin do Topólki, znajduje się niewielka miejscowość Sadłużek. Miejscowość rzeczywiście nie jest wielka, jako ze wszystkiego raptem kilka domów, do tego niewielki sklep z artykułami spożywczymi, widoczna z drogi dawna zlewnia mleka i w zasadzie to wszystko, co turysta przejeżdżający tą drogą może dostrzec z okien samochodu. Gdyby jednak skierował wzrok nieco dalej w bok drogi, wówczas mógłby dostrzec ukryte za wzniesieniem, mieniące się srebrem lustro jednego, bądź drugiego jeziora. To Sadłużek właśnie i jego największa atrakcja - ukryte wśród pól i drzew dwa wcale nie takie małe jeziora, których amatorzy wędkowania mogą próbować schwytać...taaaką rybę, a miłośnicy ciszy i świeżego powietrza na łonie natury - znajdą bezpieczne miejsce do odpoczynku. A jeśli szczęście im dopisze, to może nawet odnajdą skarb ukryty od kilku wieków w jego toni. Jak wiadomo jednym z najważniejszych wydarzeń na Kujawach XIV wieku była bitwa płowiecka, stoczona 27 września 1331 roku w niezbyt odległych od Sadłużka Płowcach. O tej bitwie i naszym nad Krzyżakami zwycięstwie słyszało z pewnością każde dziecko na lekcjach historii. Mało kto jednak wie, że jej przebieg splótł się w pewnym momencie dziejami Sadłużka, ale oddajmy głos M. Boruckiemu, któremu zawdzięczamy garść informacji o tym wydarzeniu.
"...W owe czasy było zwyczajem w Polsce, że kosztowne przedmioty srebrne i złote, częstokroć trzymano w obozie w czasie wojen, zwłaszcza gdzie zdawała się być pozycja obronna.
Jak wiadomo jednym z najważniejszych wydarzeń na Kujawach XIV wieku była bitwa płowiecka, stoczona 27 września 1331 roku w niezbyt odległych od Sadłużka Płowcach. O tej bitwie i naszym nad Krzyżakami zwycięstwie słyszało z pewnością każde dziecko na lekcjach historii. Mało kto jednak wie, że jej przebieg splótł się w pewnym momencie dziejami Sadłużka, ale oddajmy głos M. Boruckiemu, któremu zawdzięczamy garść informacji o tym wydarzeniu.
ZAPRASZAMY DO SADŁUŻKA